![]() ![]() |
ZAWIĄZANIE |
ZJAZDY |
DRZEWA |
GROBY |
WSPOMNIENIE |
SŁOWNIK |
SŁOWNIK |
BIBLIOTECZKA |
ARCHIWUM |
KONTAKT |
ZJAZDY |
I |
II |
III |
IV |
V |
VI |
VII |
VIII |
IX |
X |
XI |
XII |
XIII |
XIV |
XV |
XVI |
XVII |
XVIII |
XIX |
XX |
XXI |
XXII |
XXIII |
XXIV |
Data: 24-26 września 1993
|
![]() |
Uczestnicy VIII Zjazdu w Sorkwitach |
Filmy |
Galeria |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Zachowane w pamięci:
Sorkwity: D. B. (23.09.2017)
Jak na wielu zjazdach w Sorkwitach także dopisała nam pogoda. M. P. (23.09.2017)
Pamiętam Różę Janiszewską, która w Sorkwitach utopiła swoje okulary w jeziorze. A wszystkie matki, ciotki mówiły że mamy uważać bo to się źle skończy. Anonim (23.09.2017)
Moje pierwsze wspomnienie. M. F-W. (23.09.2017)
Pierwszy zjazd, który pamiętam to był zjazd w Sorkwitach organizowany przez mojego dziadka Jana Kraińskiego. K. K. (23.09.2017)
Zjazd organizowany przez Jana i Elżbietę Kraińskich z małą pomocą dzieci. Anonim (23.09.2017)Niezapomniane wrażenie wywarła na mnie wizyta na zjeździe dalszych krewnych. Uczestnicy zjazdu w strojach nieformalnych, korzystając z pięknej pogody w mniejszych lub większych grupkach integrowali się na trawniku. Wtem przed pałac zajechała „kibitka” z której wysypała się liczna delegacja rodziny Konopków, każdy w garniturze, każdy wychodząc poprawiał krawat. Jakiż to był kontrast z pojazdem którym przybyli. Dalej nastąpiło przywitanie, przybyli idąc gęsiego po kolei witali się z już obecnymi podając rękę i przedstawiając się, rozbrzmiewało więc Konopka jestem, Konopka jestem, Konopka jestem, … H.N. (10.09.2019) |
![]() ![]() |